Kalendarium

<< Czerwiec 2018 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930

MCK SOKÓŁ TV

8. Małopolskie Warsztaty dla Akustyków

8. Małopolskie Warsztaty dla Akustyków pn. "Człowiek, wiedza, twórcze działanie...".

Odsłon272Zobacz więcej ...
29. edycja Regionalnego Konkursu na Pisankę Ludową i Plastykę Obrzędową związaną z okresem Wielkanocy

Do udziału w Konkursie, którego głównym celem jest podtrzymywanie, kultywowanie ludowych ...

Odsłon302Zobacz więcej ...
Tradycja przez Pokolenia - Na Spiszu

TRADYCJA PRZEZ POKOLENIA to zainicjowany w 2013 cykl spotkań w formie ...

Odsłon399Zobacz więcej ...
I Międzynarodowy Konkurs Duetów Organowych PER ORGANO A QUATTRO MANI

I Międzynarodowy Konkurs Duetów Organowych PER ORGANO A QUATTRO MANI 

Festiwal ...

Odsłon447Zobacz więcej ...
5. Studium Folklorystyczne - taniec Krakowiaków

Krótka relacja z egzaminu z tańca regionalnego Krakowiaków.

 

 

Odsłon635Zobacz więcej ...

W Jatkach - Wacław Jagielski z malarstwem zachwytu

W Jatkach - Wacław Jagielski z malarstwem zachwytu

W Galerii Sztuki BWA JATKI w Nowym Targu można oglądać wystawę malarstwa sądeczanina Wacława Jagielskiego zatytułowaną "Być bliżej Ciebie chcę". Ekspozycja czynna będzie do 28 listopada 2016 r. Przedstawiamy relację z wernisażu i zdjęcia Anny Szopińskiej z portalu PODHALE REGION.

Ogłosy burzy, zgaszone światła i chybotliwe płomyki świec w lampionach, na świecznikach. Czarowna muzyka i nimfy – a może Świtezianki - w zwiewnej bieli, w kwietnych wiankach na włosach, tanecznymi pląsami jakby unoszące się nad ziemią. Śpiew skrzypiec i wiolonczeli. Do tego jeszcze strofy wierszy - potok lirycznych słów, kunsztownych metafor, pięknych obrazów, ciepły wiatr wzruszeń. Bukiety kwiatów, rozlewająca się czułość, uściski, łzy, magia nastroju. A sprawca tego romantycznego, nastrojowego spektaklu – w koszuli pożyczonej od wieszcza z Krzemieńca na Wołyniu.
Takiego wernisażowego wydarzenia, jakie w nowotarskiej Galerii BWA „Jatki” przygotował i zaimprowizował Wacław Jagielski z Nowego Sącza, postarawszy się nawet o urocze baletnice i instrumentację w wykonaniu młodych Mrożków – nawet w przybytku sztuk wszelakich dotąd nie było...
Bo Wacław Jagielski to bujna – nie wiedzieć – bardziej renesansowa czy romantyczna – artystyczna osobowość. Ktoś niezwykle hojnie obdarzony przez Boga talentami, wewnętrznym żarem, radością istnienia, miłością do ludzi i cudu natury. Ktoś równie twórczy jak spełniony; szczęśliwy i pełen zapału, by tym szczęściem obdarzać innych. Tym bardziej, że od 37 lat ma wspaniałą rodzinę, dzięki czemu, jak powiada „Pan Bóg ma z nim mniej kłopotów”. Po prostu widać i czuć, jak przez niego płynie strumień piękności, jak ten tajemny nurt rozbryzguje się i zastyga w urodzie dzieł, w mnóstwie wielorakich artystycznych działań.
W świetle żarówek czar zaiste musiałby prysnąć. Tymczasem w blasku świec można było nasiąkać romantyzmem, melancholią, nastrojem. Można było doświadczać wszystkich drgnień uczuć, słuchając wierszy. Co więcej - wszystko działo się po raz pierwszy, bo z dużą dozą improwizacji i było niepowtarzalne.
Więcej światła potrzebne było tylko do tego, by podziwiać obrazy mistrza. Bo co prawda Dolnoślązak z urodzenia, ale latami życia i tworzenia związany z Nowym Sączem - jest Wacław Jagielski znakomitością w świecie sztuki. Cieszy się mianem artysty reprezentującego „prawdziwe malarstwo” i kontynuatora najbardziej urokliwego nurtu w sztuce - szkoły światła. Jest też konserwatorem dzieł sztuki, który uratował wiele cennych zabytków architektury drewnianej, cerkiewnych ikonostasów, barokowych mebli. Czynny jako założyciel i członek Stowarzyszenia pastelistów Polskich, zebrał też artysta wiele nagród i wyróżnień. Jego prace można było podziwiać na kilkudziesięciu wystawach w kraju i zagranicą. Urzekały one bywalców targów sztuki współczesnej i galerii w Paryżu, Wiedniu, Wilnie, Lyonie, Atenach, Bardejowie, Innsbrucku. Trafiły też do wielu kolekcji prywatnych, bo sztuka nowosądeczanina podbija serca od pierwszego wejrzenia i wielu chce na co dzień mieszkać z ta cząstką duszy, jaką artysta wmalował w pejzaże zamknięte prostokątem wspaniałych ram. Dlatego jego obrazy trafiły do najdalszych zakątków świata.
A że Wacław Jagielski jest człowiekiem renesansu – prócz malowania, rysowania, wykonywania prac konserwatorskich, działania na malarskich plenerach - uczył plastyki, gra na instrumentach, tworzy poezję. Tomik-album „40 i 4” wydał w 2009 r. Teraz przygotowuje do druku kolejną pełną liryki pozycję – „Na styku szeptów”. Aranżuje też spektakle.
Ten, który towarzyszył wernisażowi w „Jatkach”, w połowie był spontaniczną improwizacją. Do czytania wierszy w romantycznym świetle lampionów artysta wciągnął bowiem swoją rodzinę i przyjaciół, w tym trójkę nowotarskich artystów: Marcina Ozorowskiego, Leszka Pustówkę, Grzegorza Szelpuka. Wernisażowych gości zachęcał do wzajemnej czułości, do okazywania sobie bez zawstydzenia ciepłych uczuć.
- Bo przecież pięknie jest powiedzieć drugiemu: „Kocham cię, tulę cię, bez ciebie nie mogę żyć...” - przekonywał, otwierając wernisaż. - Chciałem państwa tego wieczoru namówić, żebyśmy się serdecznie przywitali, uściskali, uśmiechnęli do siebie...
I wielu wzięło to na serio. A obrazy trzeba będzie oglądać jednak w świetle dnia.

Tekst i fot. Anna Szopińska

Portal PODHALE REGION

Dodaj na Wykop Dodaj na Facebook Dodaj na Blip Dodaj na Flaker Dodaj na Śledzika
- A A A +
DrukujDrukuj
E-mailE-mail
Wróć ...
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi
ustawieniami przeglądarki. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.