Kalendarium

<< Październik 2018 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

MCK SOKÓŁ TV

IV Kongres Kultury Regionów

IV Kongres Kultury Regionów - zwiastun

Odsłon137Zobacz więcej ...
8. Festiwal KinoJazda 2018 - relacja

8. Festiwal KinoJazda 2018 - relacja

Odsłon41Zobacz więcej ...
Koncerty Wolności - relacja

9 września w pięciu miejscowościach Małopolski: Brzesku, Dobczycach, ...

Odsłon86Zobacz więcej ...
IV Zjazd Karpacki

IV ZJAZD KARPACKI w 80. rocznicę Święta Gór w Nowym Sączu - wydarzenie ...

Odsłon195Zobacz więcej ...
5 edycja Studium Kapelmistrzowskiego - egzamin

Zainaugurowaną we wrześniu 2016 roku 5 edycję Studium Kapelmistrzowskiego ukończyło 23 absolwentów, ...

Odsłon97Zobacz więcej ...

POMIASTOKROĆ - wystawa fotografii

POMIASTOKROĆ - wystawa fotografii

Do 4 stycznia 2015 roku w Galerii SOKÓŁ można było oglądać wystawę pt. "Pomiastokroć". Swoje ciekawe fotografie prezentowała Kornelia Głowacka-Wolf. Wernisaż odbył się w piątek 5 grudnia. Gości wieczoru powitała dyrektor Galerii Sztuki Współczesnej BWA SOKÓŁ Liliana Olech. Kuratorem ekspozycji była Małgorzata Miśkowiec.

Fot.PG
 
Kornelia Głowacka-Wolf
Fotoreporterka i fotoedytorka „Gazety Wyborczej”, absolwentka filologii romańskiej i historii,  związana zarówno z Krakowem jak i Wrocławiem. Zainteresowana sztukami wizualnymi od wielu lat,  uprawiająca fotografię od 2012 roku. W centrum jej zainteresowań jest człowiek w ujęciu reportażowym, fotografia uliczna i industrialna oraz dokument, ale nie stroni od eksperymentów  wizualnych. Zdjęcia jej autorstwa były wielokrotnie nagradzane. Zdobyła m.in.: I miejsce w VIII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego „Wszystkie dzieci Świata”, II miejsce w Szkole Mistrzów Fotografii „Gazety Wyborczej” (2013), publikowała m.in. w „International Street Photographer Magazine”. Autorka bloga fotograficznego na Facebooku – Pomiastokroć.
 

 

Hm…Mogłabym zacząć tak: Kornelię pamiętam  jeszcze z czasów studenckich. Z kilku wielce uciesznych „akcji,” które śmiało można nazwać performansami…. chyba jednak za wcześnie na „wspomnienia”.
Mogłabym napisać o twórczości Kornelii… ale obawiam się jej wielkiego, siarczystego śmiechu - ze mnie i z siebie zarazem.
Proponuję zatem kilka słów z wywiadu „face to book”… w chrakterystycznym dla czatu rwanym, „pól serio” i dość lakonicznym stylu. Myślę, że taka forma odpowiada jej fotografii, klimatowi szybkich kadrów, „decydujących momentów,” emocjonalnych niedomówień i skrótów myślowych.
 
Dominika Jarmolińska (D) - Jak TO się zaczeło? Urodziłaś się z aparatem w brzuchu?
Kornelia Głowacka-Wolf (K) - ech, zaczęło się dawno. Obserwowałam ojca z koreksem, w ciemni, suszącego analogowe zdjęcia w czymś, co przypominało duże, płaskie żelazko…Potem długo nic.
D - A potem?
K - A potem na urlopie wychowawczym, miałam czas…
D - "Miałam czas"?
K - Brzmi jak oksymoron…
D - Tak...tak brzmi. Jak mam Ci uwierzyć?
K - …ale to właśnie wtedy zaczęłam interesować się fotografią na nowo.
D - Uciekałaś od "szarej rzeczywistosci"? Stworzyłaś swoją niezależną przestrzeń… poza rolą Matki -Polki ? ;)
K - Jesteś dobrym psychologiem, celna analiza.
D – (Też) jestem mamą J.
Ale serio – jak sobie radzisz z codziennością?…Masz małe dzieci, które absorbują.
Fotografia – z tego co widziałam – maksymalnie cię pochłania. Czy tu jest jakiś konflikt, czy kompromis?
K - Kompromis raczej.
D - A co ze street artem? Skąd się wzięłaś w tej przestrzeni fotograficznej?
Wcześniej robiłaś foto-kolaże, prawda? Trochę zarabiałaś jako tradycyjny, weselny fotograf…
K - Zawsze najbardziej odpowiadała mi fotografia reportażowa, nie kreacyjna.
D - Czemu?
K - Obserwacja, dokumentowanie. Nie lubię czarowania, stylilzacji, jeleni na rykowisku – wolę brzydotę. Jest bliżej krwiobiegu – jak pisał Grochowiak („piękno codzienności”).
D - A na wojnę byś pojechała?
K - Przez wzgląd na dzieci – nie. Mam teraz zbyt miękkie serce. Przed urodzeniem córek nie byłam tak przewrażliwiona na punkcie cierpienia dzieci tzn. niewinnych, ludności cywilnej – człowiek był egocentrykiem… A potem hop - otworzyło się
D - A jakby ich nie było?
K - To na pewno.
D -  Tak właśnie sobie myślałam, patrząc na Twoje zdjęcia i ciebie ”w akcji”…
Kiedy tak obserwujesz świat z drugiej strony obiektywu – zmienia cię to obserwowanie ludzi i miast?
K - Zmienia się sposób patrzenia. Trzeba sobie włączyć coś w rodzaju... hmm, nadspostrzegawczości.
D - Hmm...chili?
K - Ostrzejsze okulary, patrzeć szerszym kątem. Nie pod nogi, czy w telefon.
D - Szerszym kątem...ładne. Trochę zen;)
K - Ech, daleko mi do zen
D - A do czego blisko?
K - Do przestraszonego, roztargnionego ludka.
D - Tak? W cyklu Pomiastrokroć tego nie widać. Czasem się zastanawiam, czy nie boisz się dostać jakąś puszką czy czapką kiedy robisz zdjęcia nieznajomym. Wiedzą, że są fotografowani?
K - Zazwyczaj zauważają, przynajmniej jeśli robię zdjęcie centralnie, na wprost
D - I co?
K - Zazwyczaj, zanim zdążą się zorientować, mnie już tam nie ma. Albo udaję, że mi przeszkodzili i weszli w kadr.
D - A...potem "w nogi"?
K - Nie, idę spokojnym marszem
D - ☺
D - Masz poczucie winy, że robisz coś, czego może by nie chcieli?
K - Jeśli mam poczucie winy, to nie publikuję fot.
D - Czy, któreś z prezentowanych zdjęć jest ci szczególnie bliskie?
K - Każde na swój sposób, znam je na pamięć.
D - Pytanie które zazwyczaj pada… niech i tutaj padnie… na „żyzną glebę” ☺ Twoi faworyci wśród fotografów?
K - Vivian Meier i Robert Frank
D - Co w nich jest tak inspirujacego?
K - Tak jakby...żadnej pogoni za ujęciem, spacer z aparatem. Vivian była niańką. Frank sobie jeździł. Twierdził, że nikt nie zauważał jak robił fotki
D - Może wtedy ludzie byli mniej wyczuleni.
K - No tak, nie szło na demotywatory
D - Haha, a  propos demotywatorów. Co ci najbardziej przeszkadza w robieniu zdjęć?
Jest coś...takiego? W tobie, w świecie...w sytuacjach?
K - Nieśmiałość, lęki. Taki ślimak, że do skorupy.
D - I pracujesz nad tym?
K - haha, no - chciałabym mieć małego, bezgłośnego bezlusterkowca, a nie „woła roboczego”. Małą „pseudomałpę”. Ale mnie nie stać
D - Jeszcze kilka konkursów i będzie ☺

 

Z Kornelią Głowacką–Wolf rozmawiała Dominika Jarmolińska.

Dodaj na Wykop Dodaj na Facebook Dodaj na Blip Dodaj na Flaker Dodaj na Śledzika
- A A A +
DrukujDrukuj
E-mailE-mail
Wróć ...
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi
ustawieniami przeglądarki. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.