Kalendarium

<< Listopad 2017 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

MCK SOKÓŁ TV

MY, MAŁOPOLANIE
MY, MAŁOPOLANIE - koncert laureatów 40. Małopolskiego Festiwalu ...
Odsłon69Zobacz więcej ...
III Kongres Kultury Regionów

III Kongres Kultury Regionów

NOWORODAK, czyli transmisyjna płodność dziedzictwa ...
Odsłon698Zobacz więcej ...
Karpaty OFFer 2017

IX Międzynarodowy Multimedialny Festiwal Sztuki - Małopolska Karpaty OFFer

Odsłon379Zobacz więcej ...
Konferencja prasowa

Konferencja prasowa przed koncertem Szczawnickiego Chóru Kameralnego

Odsłon382Zobacz więcej ...
Święto Dzieci Gór 2017

25. Święto Dzieci Gór (18 filmów)

Odsłon618Zobacz więcej ...

Barwny świat tysiąca kresek Krzysztofa Bojarczuka

Barwny świat tysiąca kresek Krzysztofa Bojarczuka

W Galerii SOKÓŁ do 6 maja można oglądać wystawę rysunków sądeczanina Krzysztofa Bojarczuka, znanego i cenionego artysty.

Czwartkowy wernisaż zgromadził bardzo wiele osób, bliskich, przyjaciół, koleżanki i kolegów, miłośników sztuki. Honory gospodarzy pełnili dyrektor Galerii Sztuki Współczesnej BWA SOKÓŁ Janusz Wójcik i komisarz ekspozycji Ewa Rams. Bohater wieczoru był wzruszony, podziękował wszystkim, którzy go wspomogli, m.in. dyrekcji MCK SOKÓŁ, firmie Wiśniowski, która sfinansowała okazały katalog, drukarni Flexergis, przedsiębiorstwu Rafa (za wyborne wino). Wyraził wdzięczność swojej żonie i rodzinie, za cierpliwe znoszenie trudnej specyfiki jego zawodu, podziękował też zmarłym nie tak dawno Rodzicom, którym tę prezentację swoich prac zadedykował. W imieniu władz Nowego Sącza specjalny grawerton  wręczył twórcy przewodniczący Rady Miasta Jerzy Wituszyński. Dodatkową atrakcją był występ kwartetu pod wodzą Roberta Opoki (szefa Schroniska im. Brata Alberta).
Przed laty sądecki rzeźbiarz Alfred Kotkowski tak napisał o nim: „Znak, przestrzeń, forma to elementy, bez których trudno by się zagłębiać w obszary twórczej niecodzienności Krzysztofa Bojarczuka. „Rozdrgany” świat tysiąca kresek, plam, brył walczących ze sobą, tworzących wielopłaszczyznowe kompozycje, bardzo rozbudowane, czasami wydawałoby się banalnie proste. „Neoinstalacje” próbuujące oderwać się od płaszczyzny, to wszystko sprowokowane doświadczeniem podróży, jaką jest życie. To tylko wstęp do właściwej drogi w płaszczyźnie, na ktorej porusza się artysta”.

Kotkowskiego nie ma już wśród nas, odszedł tak przedwcześnie, ale jego opinia na temat kolegi wciąż ma sens.
Dowodzi tego również ta wystawa, na której można obejrzeć kilkadziesiąt prac z ostatnich 6 lat pracy. Spacerujemy więc w Galerii Sokół wśród m.in. „Kunowskiego przedwiośnia”, „Snu o rodzącym się skrzydle” i „Szafirowego snu o Gotlandii i Olandii”. Oglądamy m.in. „Błękitne mumie” i „Mumie w mroku”, by dojść np. do „Dziewięciu łódek płynących przez Gichon”. Wchodzimy w cykl „Gehenna”, która u tego autora – kolorysty – jest akurat radosna i wielobarwna. Bo też on sam jest takim człowiekiem, pełnym pogody ducha i sympatii wobec bliźnich, wobec swoich uczniów w szkole.


Warto wiedzieć


Fot. PG

 


 

Dodaj na Wykop Dodaj na Facebook Dodaj na Blip Dodaj na Flaker Dodaj na Śledzika
- A A A +
DrukujDrukuj
E-mailE-mail
Wróć ...
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi
ustawieniami przeglądarki. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.