Kalendarium

<< Czerwiec 2017 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930

MCK SOKÓŁ TV

Wywiad z Krystyną Jandą

Wywiad z Krystyną Jandą na zakończenie XIX Międzynarodowego Festiwalu im. Ady Sari

Odsłon121Zobacz więcej ...
35. edycja DRUZBACKI

35. Konkurs Muzyk, Instrumentalistów, Śpiewaków Ludowych i Drużbów Weselnych ...

Odsłon230Zobacz więcej ...
Konferencja prasowa poprzedzająca Festiwal im. Ady Sari

Konferencja prasowa poprzedzająca XIX Międzynarodowy Festiwal i XVII Konkurs Sztuki Wokalnej im. ...

Odsłon187Zobacz więcej ...
Festiwal i Konkurs im. Ady Sari 2017

Festiwal i Konkurs im. Ady Sari 2017

Odsłon312Zobacz więcej ...
9. Małopolski Konkurs Obrzędów, Obyczajów i Zwyczajów Ludowych POGÓRZAŃSKIE GODY

 9. Małopolski Konkurs Obrzędów, Obyczajów i Zwyczajów Ludowych POGÓRZAŃSKIE ...

Odsłon333Zobacz więcej ...

Odszedł Wojciech Młynarski, poeta, satyryk, piosenkarz, Mistrz Słowa...

Odszedł Wojciech Młynarski, poeta, satyryk, piosenkarz, Mistrz Słowa...

W środę wieczorem (15 marca) w wieku 76 lat zmarł w Warszawie Wojciech Młynarski, autor ok. dwóch tysięcy tekstów piosenek, niezrównany Mistrz Słowa. Sam o sobie mówił skromne, że jest tekściarzem, a przecież był wspaniałym poetą. Jesienią 2011 roku gościliśmy Wojciecha Młynarskiego podczas XVII Sądeckiego Festiwalu Muzycznego Iubilaei Cantus, a towarzyszył mu kompozytor i wierny druh - Włodzimierz Nahorny (wraz z zespołem).

Wówczas wystąpili m.in. młodzi piosenkarze jazzowi: Agnieszka WilczyńskaJanusz Szrom oraz instrumentaliści: Andrzej Łukasik (kontrabas) i Sebastian Frankiewicz (perkusja). Spektakl „Pogadaj ze mną” to była nastrojowa opowieść o miłości, smutkach i radościach, o potrzebie wiary w lepsze dni. Subtelna muzyka i prosta, ale jakże piękna i mądra poezja, w której najważniejszym morałem jest zachęta to tego, by ludzie  rozmawiali ze sobą.
Wojciech Młynarski tak opowiadał o tym spektaklu oraz płycie, która ukazała się w roku 2008 i zebrała bardzo dobre recenzje: „Ta płyta powstała z inspiracji muzycznej. Tekst jest tu służebny względem muzyki. Włodzimierz Nahorny dał mi 16 skomponowanych przez siebie melodii i dawno już nic mi się tak nie spodobało. W tych kompozycjach w rytmach bossa-novy, samby, swingu czy jazzowej ballady było mnóstwo liryzmu i dramatyzmu, delikatności i energii. Na te melodie chciałoby się śpiewać o miłości, radości, czułości i wiecznej potrzebie nadziei. To wszystko w tych melodiach usłyszałem i te treści starałem się odczytać w moich tekstach. Spróbowałem stworzyć w moich tekstach pewien świat ludzkich uczuć, które są uniwersalne. Reszty dokonali aranżerzy – K. Herdzin i A. Jagodziński, wszyscy świetni muzycy i wszyscy wykonawcy, których nazwiska znajdują się na okładce.
Pozostaje pytanie, jaka jest artystyczna wartość tego przedsięwzięcia, czy trafia ono w gust i zapotrzebowanie publiczności? Tu odpowiedź nie jest prosta. Nam, twórcom wydaje się, że ta płyta będzie miała swoich odbiorców. Bo przy zalewie piosenki, która jest wytworem bieżącej mody, zawsze jest wysepka, na której znajdą się piosenki jak z tej płyty. Piosenki nie schlebiające taniemu gustowi, odwołujące się do bardziej wysublimowanych uczuć. I co najważniejsze – napisane sercem i zabiegające o ludzkie serca. Na słuchanie takich właśnie piosenek chcę Państwa namówić. Życzę przyjemnych wrażeń”.

(http://www.bluenote.waw.pl/mlynarski/).
Ten spektakl był doskonałą odskocznią od zewnętrznego świata, który gdzieś, nie wiadomo dokąd, pędzi. Wojciech Młynarski należał do wymierającego już – niestety – gatunku znakomitych autorów tekstów piosenek (stworzył ich ok. 2 tys.). Jego nazwisko wymienia się zawsze jednym tchem obok takich mistrzów jak Agnieszka Osiecka czy Jeremi Przybora. Spektakl składał się z szesnastu piosenek, świetnie, jazzowo, śpiewanych przez Agnieszką Wilczyńską i Janusza Szroma.
Między ich występami prawdziwymi perełkami były wierszowane zapowiedzi Mistrza. Dowcipne, zabawne, czasem smutne i zastanawiające (jak wstawka o tym, że dziś każde beztalencie może pisać piosenki, czy gorzka fraszka na polityków), to znowu liryczne (o ogrodzie z dzieciństwa i potrzebie miłości). Zatem z przyjemnością słuchaliśmy kolejnych utworów, począwszy od „Białych żagielków”, poprzez „Walca przedświt”, „Łagodne światło Twoich oczu”, „Iskierki dnia”, „Chyba, że Ty mnie polubisz”, "Ogrody dzieciństwa”, „Wtul się w sen”, „Już jest po burzy”, „Prywatne święto”, „Przekorny horoskop”, „Która to już wspólna wiosna”, „Ona chodzi tak prześlicznie”, „Prawo do miłości”, „Karnawałowo wiruje świat”, by dotrzeć do finałowej i tytułowej piosenki „Pogadaj ze mną”. Tę zaś poprzedził Wojciech Młynarski refleksją, że dzisiaj zagonieni i zgubieni ludzie ze sobą nie rozmawiają. Każdy słucha głównie siebie, a nie zważa na to, co mówi drugi człowiek...
Do piękna słowa potrzebna jest odpowiednia muzyka. I taką stworzył Włodzimierz Nahorny (wiedząc, że najlepsze teksty napisze do niej Młynarski). Delikatna, łagodna i dynamiczna zarazem, w jazzowym brzemieniu, pobrzmiewają w niej elementy swingu, samby, a nawet bluesa. Kompozytor sam zasiadł przy fortepianie. Do niego dołączyli dwaj muzycy (Andrzej Łukasik i Sebastian Frankiewicz) i aż miło było słuchać.
Publiczność brawami podziękowała za nastrojowy wieczór. Artyści zrewanżowali się bisem „Białych żagielków”. Wojciech Młynarski zażartował, że w takim razie koncert zaczyna się od nowa. Myślę, że każdy z nas chętnie posłuchałby go raz jeszcze.
       
Wojciech Młynarski

 

Fot. PG

Dodaj na Wykop Dodaj na Facebook Dodaj na Blip Dodaj na Flaker Dodaj na Śledzika
- A A A +
DrukujDrukuj
E-mailE-mail
Wróć ...
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi
ustawieniami przeglądarki. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.