Kalendarium

<< Maj 2012 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031

MCK SOKÓŁ TV

1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (1)

Zespół KAGAMI. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon6Zobacz więcej ...
1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (2)

Zespół Galimatias z Żabna. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon5Zobacz więcej ...
Zapraszamy do operalni

Operalnia to jest to!. Autor: Paweł Dąbrowski.

 

Odsłon792Zobacz więcej ...
Barwny świat Krzysztofa Bojarczuka

Rozmowa z Krzysztofem Bojarczukiem. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon145Zobacz więcej ...
VII LABIRYNT HISTORII  'Moskwa 1612' (2)

Koncert Jurija Bejchuka. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon135Zobacz więcej ...

Pierwsze DNI U POLSKICH PRZYJACIÓŁ

Biały Dunajec

W poniedziałek do Białego Dunajca wyjechały wraz ze swoimi polskimi gospodarzami dzieci z ukraińskiego zespołu VENYANOCHKA. Zanim w gościnnych domach białodunajcan zjedli obiad, przyjechali do Zakopanego.

Znakomita pogoda pozwoliła dzieciom z obu zespołów cieszyć się wspaniałymi widokami podczas wjazdu kolejką na Gubałówkę, spaceru na Butorowy Wierch i zjazdu wyciągiem krzesełkowym do Zakopanego. Obecność gości z Ukrainy na zakopiańskich ulicach ucieszyła oczywiście sprzedawców pamiątek.
Niestety drogi dojazdowe do tatrzańskiej stolicy w okresie letnim (i nie tylko) tęsknie wzdychają za organizacją dużej imprezy (olimpiada zimowa), która pozwoliłaby na ich modernizację, dlatego uczestnicy ŚDG sporo czasu przeznaczonego na wizytę u polskich kamratów spędzili w autokarach. A może by tak w Zakopanem wybudować szybko duże, nowoczesne boisko piłkarskie i włączyć tatrzańską stolicę w organizację „Euro 2012”? Goście z Ukrainy nie maja nic przeciwko. A oni w końcu mają tu coś do powiedzenia, prawda?

Lepnica Wielka

Kiedy w sobotni wieczór, w dzień przyjazdu wszystkich grup do Nowego Sącza organizatorzy odwiedzali miejsca zakwaterowania, zobaczyli piękny obrazek na boisku Zespołu Szkół Elektryczno-Mechanicznych. Zapadał już zmrok, dochodziła godzina 21.00, a obie mieszkające tu grupy czyli czeski ÚSMĔV i mali lipniczanie tańczyli i bawili się wspólnie do wtóru obu kapel.
Nic więc dziwnego, że gdy przyjechali w poniedziałkowe popołudnie do Lipnicy, było z góry wiadome kto u kogo zje obiad i odetchnie domową atmosferą polskich przyjaciół.
Zanim jednak do tych odwiedzin „u mamy” doszło, nastąpiła swoista próba przyjaźni. Na boisku w Korzennej odbyły się dwa mecze piłki nożnej. Rzecz jasna mecze międzynarodowe. A ponieważ w grupie młodszych dzieci wygrali Polacy, a starszej Czesi, możemy uznać, że sportowa konfrontacja zakończyła się remisem.
Po obiedzie w lipnickim amfiteatrze obie grupy wystąpiły dla polskich gospodarzy, mieszkańców Lipnicy Wielkiej.

Wróć ...