Kalendarium

<< Maj 2012 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031

MCK SOKÓŁ TV

1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (1)

Zespół KAGAMI. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon6Zobacz więcej ...
1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (2)

Zespół Galimatias z Żabna. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon5Zobacz więcej ...
Zapraszamy do operalni

Operalnia to jest to!. Autor: Paweł Dąbrowski.

 

Odsłon792Zobacz więcej ...
Barwny świat Krzysztofa Bojarczuka

Rozmowa z Krzysztofem Bojarczukiem. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon145Zobacz więcej ...
VII LABIRYNT HISTORII  'Moskwa 1612' (2)

Koncert Jurija Bejchuka. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon135Zobacz więcej ...

ZACZYNAMY...

W niedzielę, o godzinie 9.30 uroczystą mszą świętą w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu rozpoczął się XV Międzynarodowy Festiwal Dziecięcych Zespołów Regionalnych „Święto Dzieci Gór”. Mszę, wraz z innymi kapłanami, celebrował ksiądz biskup Antoni Długosz.
Po Eucharystii przedstawiciele zespołów zostali w sali ratusza przywitani przez władze miasta i województwa. Wśród gospodarzy byli między innymi: prezydent miasta Nowy Sącz Ryszard Nowak wraz z dwojgiem wiceprezydentów Bożeną Jawor i Jerzym Gwiżdżem, wicemarszałek województwa małopolskiego Leszek Zegzda, poseł Andrzej Czerwieński.
Utartym już szlakiem uczestnicy ŚDG przeszli następnie do restauracji „Panorama”, gdzie odbyła się konferencja prasowa, na której został odczytany dyplom gratulacyjny Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla MCK Sokół za organizację piętnastu edycji festiwalu Święto Dzieci Gór.

Biskup od dzieci

Tak nazywany jest bp Antoni Długosz, który w tym roku zgodził się przewodniczyć mszy rozpoczynającej piętnaste Święto Dzieci Gór. Celebrans niezwykły, więc i uroczystość jedyna w swoim rodzaju.
Bp Antoni wymyka się ogólnie przyjętym zasadom liturgii. Wychodząc zapewne z założenia, że to liturgia jest dla… dzieci, a nie dzieci dla liturgii, ksiądz biskup przez całą mszę podchodził do mikrofonu, często w najmniej spodziewanych chwilach. Inicjował oklaski, rytmiczne brawa, śpiew, w końcu taniec.
Ewangelia, znana przypowieść o talentach, również była tak naprawdę swoistą interpretacją Słowa Bożego, a wszystko w jednym celu: przybliżyć to niezmiernie trudne, pełne symboli zjawisko religijne, jakim jest msza święta, odbiorcy małemu, który ma niewiele lat, ale za to wielkie serce, otwarte na ludzi rozumiejących jego potrzeby.
Dlatego od pierwszych chwil zawiązuje się między księdzem biskupem a jego eucharystycznym ludkiem niezwykła więź, msza staje się spotkaniem przyjaciół, a ksiądz biskup nie tylko „pozwala przychodzić dzieciom do Niego”. On je prowadzi barwnym korowodem, w radosnych podskokach, tak, jak powinno się iść na spotkanie z utęsknionym, kochanym Tatą.
Krótkie, 10-minutowe kazanie księdza biskupa, nie tylko przez wzgląd na czas było przygotowane z myślą o potrzebach dzieci. Uśmiechnięty kaznodzieja przyniósł zdjęcia ludzi (sportowców, aktorów), którzy nie zakopali swoich talentów, jak jeden ze sług ewangelicznego pana, ale poprzez pracę, wysiłek, moc mnożą go w sposób doskonały. Jednak, ponieważ nazwiska osób z fotografii mogły wydawać się odległe, ich osiągnięcia nierealne dla większości małych słuchaczy (choć w zasadzie dlaczego nie skakać jak Adam Małysz, czy pływać jak Otylia Jędrzejczak?), bp Długosz zwrócił uwagę, że osobami nie zakopującymi swoich talentów, są również rodzice zgromadzonych dzieci i ich nauczyciele. W końcu padła ta najradośniejsza informacja: nie ma człowieka, który nie miałby żadnego talentu.
Kolejne modlitwy księdza biskupa były właśnie w tej intencji: byśmy nie zakopywali naszych talentów.
Szczególnymi, tradycyjnie szczególnymi momentami mszy świętej inaugurującej ŚDG są czytania, modlitwa wiernych, procesja z darami. Lekcje przeczytali chłopcy z małej helenki oraz Małych istebnioków i zagrapian, a przedstawicielka białodunajcan ze znaczącym udziałem biskupa Antoniego zaśpiewała psalm. Po modlitwie wiernych, podczas której każda z grup wypowiedziała swoją intencję we własnym języku, do ołtarza podeszła procesja z darami. Jakże cenne, bo z serca dzieci płynące drobiazgi zamieniały się w ich rękach w wizerunek „Przemienienia Pańskiego” tradycyjnie ofiarowywany gościom festiwalu w ostatnią niedzielę. Tym razem organizatorzy wykorzystali obecność księdza biskupa na pierwszej mszy, by nadać temu wydarzeniu szczególny charakter.

       
       
       

W sali ratusza

Tradycją się stało, że po mszy w bazylice przychodzimy do sali ratuszowej, powiedzieć „oto jesteśmy”. Tak swą wypowiedź rozpoczął dyrektor festiwalu Antoni Malczak. Przywitał gospodarzy i przybyłych gości: Leszka Zegzdę wicemarszałka województwa małopolskiego, Ryszarda Nowaka prezydenta Nowego Sącza wraz z zastępcami: Bożeną Jawor i Jerzym Gwiżdżem, posła na Sejm RP Andrzeja Czerwieńskiego, Michała Sapetę, przedstawiciela Urzędu Marszałkowskiego, nowosądeckich radnych, dr Jerzego Chmiela, przewodniczącego polskiej sekcji CIOFF, radę artystyczną.
W związku z tym, że formuła się nie zmienia i podczas kolejnych dni kolejne pary kamrackie obejmą we władanie Nowy Sącz, dyrektor przedstawił uczestników festiwalu właśnie w takiej kolejności, w jakiej pojawią się na scenach nowosądeckich.
Prezydent Ryszard Nowak serdecznie przywitał uczestników festiwalu w gościnnym Nowym Sączu i na ratuszu. Życzył, by pobyt był miły i owocował nowymi przyjaźniami i znajomościami. Wskazał, że uczestnicy będą mieli okazje poznawać inną kulturę, co ubogaci ich własną. Zażartował, że niedługo (za 3 lata) może się pojawić mały problem, festiwal osiągnie pełnoletniość. Jednak przyznał, że w każdym z nas jest troszkę dziecka, wspomnień z tamtych lat, kiedy bawiliśmy się tak, jak uczestnicy ŚDG. „Jesteśmy odrobinę dziećmi, więc ten festiwal będzie również dla nas.” Na zakończenie pan prezydent podziękował tym, którzy przyczynili się swoją pracą do tego, że ten festiwal znowu się rozpoczyna.
Wicemarszałek Małopolski Leszek Zegzda stwierdził, ze w II połowie lipca dziecięca stolica Małopolski, a może całej Polski przenosi się do Nowego Sącza. Odbywa się spotkanie wielu kultur i w tym spotkaniu uczestniczą Sądeczanie z całego świata. Było to nawiązanie do obywającego się właśnie I Światowego Zlotu Sądeczan. „Ważne, że jesteśmy zewsząd, sądeczanie są wszędzie. Są ambasadorami naszej małej ojczyzny na całym świecie”. Pan marszałek odnosząc się do samego ŚDG wskazał jak bardzo ważne jest, że spotykając się w naszych kulturach, budując przyjaźni, dzieci budują pokój w świecie dorosłych. Przez tydzień NS będzie rozśpiewany, roztańczony, kolorowy. Do sądeczan: „roznieście sławę naszego regionu jako radosnego, bogatego w ludzi.”
Artur Czarnecki, przewodniczący Rady Miasta wyraził słowa uznania dla organizatorów ŚDG. Wskazał, że dzisiaj świętujemy nie tylko jubileusz, ale przede wszystkim prawdziwy sukces pomysłodawców i organizatorów. Imprezę określił jako dobrą i skuteczną promocję miasta. W sposób szczególny podziękował Antoniemu Malczakowi, życząc organizatorom, by dzieci przybywały na kolejne festiwale i sądeczanom, by mogli świętować kolejne jubileusze.
Na zakończenie w imieniu rady artystycznej wystąpiła pani Aleksandra Bogucka. Bardzo serdeczne pogratulowała Antoniemu Malczakowi i wyraziła duże uznanie za cierpliwość, energię w organizowaniu tego już 15 festiwalu. „Jako Rada jesteśmy wdzięczni, że możemy tu być, że możemy rozmawiać z dziećmi, z kierownictwem, że możemy oglądać te barwne występy wszystkich. Jesteśmy bardzo wdzięczni. Życzymy dalszej, tak owocnej pracy, wielu lat organizowania tego festiwalu.” Od Rady Artystycznej otrzymała kwiaty również pani dyrektor Małgorzata Kalarus, bo przejęła obowiązki koordynatora festiwalu, a Rada dostrzega jej ogromne zaangażowanie.

 

Nad Dunajcem

W sali konferencyjnej restauracji „Panorama” do głosów sławiących nowosądecka imprezę dołączyli również: dr Jerzy Chmiel, prezydent polskiej sekcji CIOFF, który wskazał na niezwykłą, niepowtarzalną na skalę światową formułę festiwalu, w której grupy „programowo” się kamracą, a zakończył stwierdzeniem, że nie ma skarbu, który byłby swa wartością równy uśmiechowi dziecka oraz pan Michał Sapeta zaprzyjaźniony od lat z sądeckim festiwalem reprezentant Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. Pan Michał wskazał na niezwykłą rolę Rady Artystycznej. Jej członkowie poprzez omawianie występów z kierownikami zespołów nie tylko dbają o poziom festiwalu. Biorąc udział w warsztatach dla instruktorów, prowadząc wykłady i zajęcia warsztatowe przyczyniają się w sposób, który trudno przecenić do rozwoju zainteresowania folklorem w ogóle. Na koniec zaapelował, by polskie radio – wzorem np. rozgłośni meksykańskich – zaczęło nas rozpieszczać większą ilością folkloru na antenie.

Kamil Cyganik


A po południu...

Dzieciaki rozjechały się do swoich ośrodków. Pierwsze bliższe kontakty... pierwsze rozmowy...
Razem z TVP Kraków wybraliśmy się do Cieniawy i Nawojowej. W Cieniawie grupa Portugalczyków okupowała huśtawki, Rumunów nie zastaliśmy - wybrali się na zwiedzanie Nowego Sącza, MAJERANKI pławiły się w niewielkim baseniku. W Nawojowej - OTFINOWIANIE porwali grupę łotewską do wspólnej gry w piłkę, a Ukraina... właśnie wracała z zakupów...


 


Wróć ...