Kalendarium

<< Listopad 2017 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930

MCK SOKÓŁ TV

MY, MAŁOPOLANIE
MY, MAŁOPOLANIE - koncert laureatów 40. Małopolskiego Festiwalu ...
Odsłon36Zobacz więcej ...
III Kongres Kultury Regionów

III Kongres Kultury Regionów

NOWORODAK, czyli transmisyjna płodność dziedzictwa ...
Odsłon675Zobacz więcej ...
Karpaty OFFer 2017

IX Międzynarodowy Multimedialny Festiwal Sztuki - Małopolska Karpaty OFFer

Odsłon362Zobacz więcej ...
Konferencja prasowa

Konferencja prasowa przed koncertem Szczawnickiego Chóru Kameralnego

Odsłon365Zobacz więcej ...
Święto Dzieci Gór 2017

25. Święto Dzieci Gór (18 filmów)

Odsłon603Zobacz więcej ...

Liliana Olech - Teatro Aveirense - Portugalia

17.03.2006

Minął pierwszy tydzień mojego pobytu w Portugalii.
Pierwsze dni stażu w Teatro Aveirense poświęcone były poznawaniu Teatru – budynku, biur etc. Struktura budynku (analogia do SOKOŁA!) nie jest specjalnie prosta, a zatem potrzeba trochę czasu, aby swobodnie się tutaj poruszać. Poznanie pracujących tutaj ludzi również wymaga co najmniej kilku dni.
Trudno na razie powiedzieć jednoznacznie, czy przebywanie tutaj będzie pożyteczne. Mam pewne przemyślenia, ale potrzeba jeszcze czasu, aby dojść do konkluzji. Wydaje mi się, że niewątpliwą korzyścią będzie poznanie sposobów funkcjonowania Teatru, etapów działania, poznanie poziomu artystycznego prezentowanej oferty Teatru etc. Jestem pod wrażeniem poziomu techników i pracowników sceny. Naprawdę są b. profesjonalni. W pierwszy piątek po przyjeździe byłam na koncercie jazzowym (gdyż trwa tu właśnie przez 2 weekendy festiwal jazzowy) i przyjrzałam się ich pracy. Mniej efektywna będzie realizacja mojego projektu, bo to wymagałoby znacznie więcej wysiłku ze strony opiekunki stażu, a nie wydaje mi się, żeby miała czas (ochotę?) tak się zaangażować, tym bardziej, że myśli o zmianie pracy i jest zaangażowana w inny projekt, poza Teatrem.
„Mój” projekt dotyczy działań marketingowych, których efektem byłoby zwiększenie liczby studentów Uniwersytetu w Aveiro korzystających z oferty Teatru.
Pierwszym etapem będzie przygotowanie informacji do strony internetowej oraz ulotki – bardzo podobnej do naszej Kurendy. Informacja w j. angielskim będzie dołączona do tej ulotki i dystrybuowana w teatrze. Informacja ma dotyczyć wybranych pozycji programowych prezentowanych w kwietniu, gdyż teatr działa repertuarowo i ogłasza program 1 raz w miesiącu.
Wspólnie z opiekunką stażu dokonałyśmy dzisiaj wyboru tych pozycji. Będą to: spektakl fado (portugalskie pieśni wykonywane z akompaniamentem gitary i mandoliny) w wykonaniu Cabelo Branco é Saudade – jednego z najlepszych zespołów w Portugalii prezentujących tradycyjną odmianę fado - w dniu 8 kwietnia, warsztaty tańca nowoczesnego w dniach od 3 do 8 kwietnia oraz tzw. Project Bar, czyli prezentacja filmów poświęconych tańcowi w dniach 6, 13 i 27 kwietnia – projekcje będą się odbywać w teatralnym barze.
Ciekawe jest to, w jaki sposób przygotowywana jest ta tutejsza „Kurenda”. Jej pierwsza strona jest... afiszem, a na odwrocie znajdują się informacje o koncertach, wykonawcach... Złożona jest w taki sposób, że nie trzeba wkładać jej do koperty, bo po złożeniu sama staje się... kopertą.
Dzisiaj uczestniczyłam w inauguracji nowego programu edukacyjnego dla dzieci pod nazwą PUDEŁKO Z PUSTKĄ WEWNĄTRZ. Brzmi może dziwnie, ale było to bardzo interesujące. Ogromna skrzynia wykonana z drewna, a obok niej oraz wewnątrz niej próba zabawy teatralnej z udziałem pary mimów (doskonali!). Dodam tylko, że w rolę dzieci wcielili się wszyscy pracownicy teatru. Niestety, nie można było robić zdjęć.
Zdjęcia mam tylko z Lizbony, w której spędziłam weekend oraz z Porto, ale są typowo turystyczne.

Pozdrawiam wszystkich pracowników MCK SOKÓŁ.
Liliana Olech

23.03.2006

Projekt, nad którym pracuję, a którego celem jest nawiązanie kontaktów ze studentami Uniwersytetu w Aveiro, nie będącymi Portugalczykami, rozwija się powoli, zgodnie z obowiązującym tutaj rytmem pracy – i życia.
Trwa obecnie faza omawiania projektu, jego celów, sposobów realizacji etc.
Cele również wydają się ambitne, zważywszy na krótki okres stażu i brak właściwie dotychczas jakichkolwiek relacji pomiędzy studentami a Teatrem, co gorsze: brak podstawowej wiedzy na temat liczby studiujących tutaj cudzoziemców, krajów, z których pochodzą, ich sytuacji finansowej, warunków ich egzystencji w Portugalii, co ma zasadniczy wpływ na uczestnictwo w propozycjach programowych Teatru.
Celem ankiety, którą przygotowałam, jest właśnie uzyskanie tych informacji. Zdobycie wiedzy na ten temat ułatwia mi wspólne zamieszkanie ze studentkami z Wysp Zielonego Przylądka. Jedna z nich – zaproszona przeze mnie – była po raz pierwszy w życiu w Teatrze! Zatem to taka trochę praca pozytywistyczna, u podstaw.
Dodatkowa trudność wynika z faktu, ze dyrektor Teatro Aveirense, Maria da Luz Nolasco, pracuje tutaj dopiero od kilku miesięcy, co sprawia, ze instytucja nabiera nowych kształtów organizacyjnych, a to wymaga całkowitego zaangażowania się dyrekcji w te właśnie działania, pod każdym względem najpilniejsze dla Teatru.
Mimo tych okoliczności podczas realizacji projektu staram się poznawać funkcjonowanie Teatru, zarówno wewnątrz, jak i w jego relacji z otoczeniem, przede wszystkim Urzędem Miasta Aveiro, któremu Teatr podlega.
Uczestniczę zatem w codziennym życiu Teatru, co tak naprawdę interesuje mnie najbardziej. Sprzyja mi fakt, ze j. portugalski jest naprawdę łatwy i rozumiem coraz więcej.
W nowej edycji kwartalnika PONTES VIRGULAS, wydawanego przez Urząd Miasta, znalazł się wywiad z Dyrektorem Artystycznym Teatru, Ruiem Sergio, ktory przeczytałam w całości ze zrozumieniem (!).
Tutejszy Dyrektor Artystyczny jest interesującą osobą. To aktor i reżyser teatralny, dyrektor jednego z najlepszych teatrów w Portugalii, Teatru Trindad w Lizbonie. Przyjeżdża na 1 dzień w tygodniu z Lizbony i układa program wspólnie z Dyrektorką. Jest osobą bardzo zajętą i wpływową w Portugalii, a zgodził się pełnić tę funkcję ze względu na sentyment do Aveiro, z którego pochodzi.
Wczoraj wieczorem wybrałam sie do naszego Teatru na spektakl taneczno-muzyczny pt. A FARRA, co znaczy FIESTA albo IMPREZA. Wykonawcami byli tancerze-mimowie-aktorzy-muzycy w tej samej osobie. Połączone siły Teatru Concertgebouw w Brugge w Belgii oraz Teatro Mercat de les Flors w Barcelonie pod nazwą ENCLAVE DANCE COMPANY. Spektakl, który zaczął się na placu obok Teatru od ulicznego show, a potem przeniósł sie do sali widowiskowej, łączył elementy projekcji video, performance’u, kabaretu, tańca nowoczesnego, flamenco... Przy tym świetnie bawił publiczność.
W tutejszym repertuarze taniec odgrywa dużą rolę, co zapewne jest związane z narodowym temperamentem Portugalczyków. Istnieje duża liczba tzw. kompanii tanecznych prezentujących swoje programy w kolejnych miastach Portugalii.

31.03.2006r

We wtorek, 28 marca, byłam wraz z opiekunką stażu, Aną Carvalho na Uniwersytecie w Aveiro, na spotkaniu z dr. Anabelą Dias, dyrektorem Wydziału ds. Współpracy Międzynarodowej. Celem spotkania było omówienie dystrybucji przygotowanej przeze mnie ankiety wśród studentów Uniwersytetu. W toku rozmowy uzgodniłyśmy, że ankieta zostanie rozesłana przez Panią Doktor drogą elektroniczną poprzez studencki intranet i dotrze do cudzoziemców - studentów zarówno studiów licencjackich, magisterskich oraz podyplomowych, jak i do czasowo przebywających tutaj naukowców z zagranicy, łącznie ok. 400 osób. Termin nadsyłania do Teatru wypełnionych ankiet mija 12 kwietnia.
Podczas spotkania miałam okazję zobaczyć wspaniałe warunki prowadzonej tutaj działalności dydaktycznej i naukowej. Uniwersytet w Aveiro jest uznawany za jedną z najlepszych uczelni w Portugalii. Decyzję o studiowaniu tutaj podejmują nawet młodzi mieszkańcy Lizbony i Porto - miast, w których znajdują się uniwersytety i szkoły wyższe.
Wczoraj pojechałam wraz z Aną do miejscowości Vila Nova de Familicão w pobliżu Bragi w regionie Minho na północy Portugalii, niedaleko granicy z hiszpańską prowincją o swojsko brzmiącej nazwie Galicja.
Teatr Aveirense jest zaangażowany w uruchomienie studiów podyplomowych na kierunku Marketing w kulturze na znajdujacej sie w Aveiro niepublicznej uczelni IPAM (Portugalski Instytut Marketingu i Administracji). Ana Carvalho jest sekretarzem naukowym tych właśnie studiów, które rozpoczną się od nowego roku akademickiego. W obecnej chwili trwa nabór kandydatów. Studia trwają 2 semestry i są odpłatne. Koszt wynosi ok. 3600 €, co sprawia, że potrzebne jest spore zaangażowanie w pozyskiwanie zainteresowanych kształceniem na tym kierunku.
Celem naszej wizyty w Casa des Artes (Domu Sztuki) w Familicão, podczas której towarzyszyła nam dr Sylvia Bandeira, kierownik Wydziału Marketingu IPAM, było przedstawienie tej właśnie oferty edukacyjnej pracownikom Domu Sztuki oraz zachęcenie ich do podjęcia studiów. Ten ośrodek nie został wybrany przypadkowo. Jest powszechnie ceniony i znany z wysokiego poziomu działalności.
Naszym przewodnikiem podczas zwiedzania obiektu był dyrektor Paulo Brandão, któremu Dom Sztuki zawdzięcza swoją wysoką pozycję. Nowy obiekt, otwarty w 2001 roku dzięki unijnym dotacjom z programów operacyjnych, rozpoczął swą dzialalność w jednym z najmłodszych miast Portugalii, zupełnie pozbawionym tradycji w dziedzinie kultury. Obecnie tętni życiem i przyciąga nawet...mieszkańców przygranicznej Galicji.
Zwiedziłyśmy 2 nowoczesne sale widowiskowe: Grand Auditorio (dużą salę) na 500 miejsc oraz Pequena Auditorio (małą salę) na 120 miejsc, a także klub muzyczny połączony z kawiarnią (ukochanym miejscem Portugalczyków, w którym spędzają znaczną część swojego życia), z ulokowaną centralnie niewielką sceną, na której wieczorami muzykują lokalne zespoły sceny alternatywnej.
O poziomie działalności niech świadczy fakt, że na koncert w najbliższy weekend w wykonaniu zespołu Michaela Nymana, kompozytora muzyki filmowej światowej sławy (m.in. do filmu „Fortepian” w reż. Jane Campion), który zasiądzie przy fortepianie, wszystkie bilety Grand Auditorio w Casa des Artes są wyprzedane.
Teatro Aveirense ogłosił swój program na kwiecień 2006.
Dzisiaj wieczorem odbywa się spektakl taneczny w wykonaniu zespołu Narodowej Sceny Baletowej w Lizbonie w choreografii Jiriego Kyliana i Mauro Bigonzettiego. Po jego zakończeniu widzowie przenoszą się z sali widowiskowej do kawiarni Teatru, w której o godzinie 23.30 rozpoczyna się performance taneczny w wykonaniu nigeryjskiej tancerki, Sylvii Rijmer. Godzina 23.30 w piątkowy wieczór w Portugalii to dopiero początek weekendu... A taniec to dziedzina sztuki niezwykle w tym kraju popularna, zapewne ze względu na powiązania z byłymi koloniami, szczególnie Brazylią.... O popularności tańca niech świadczy fakt, że w Aveiro znajduje się więcej szkół tańca niż szkół muzycznych... a na dzisiejszy spektakl zostało sprzedanych ok. 350 biletów.
Portugalczycy w naturalny dla ludzi południa sposób posiedli umiejętność korzystania z przyjemności życia. Nie spieszą się, zawsze znajdą czas na pogawędkę z przyjaciółmi i filiżankę kawy. Nie są mistrzami konkretu, rozmowy na tematy służbowe gładko przechodzą w luźne impresje o życiu, sztuce...

12.04.2006

Portugalia, jako jeden z najbardziej katolickich krajów europejskich, przywiązuje dość dużą wagę do Świąt Wielkanocnych. Styl życia uległ jednak w ostatnich latach znaczonym przemianom i dziś w miastach to właściwie po prostu długi weekend, czas na odpoczynek, jeżeli pogoda pozwala, najczęściej na nadatlantyckiej plaży.
Znacznie bardziej Święta są celebrowane w miasteczkach i na wsiach. Jednym z najważniejszych elementów świątecznych jest oczywiście jedzenie. Na stole pojawia się jagnięcina, królik, tradycyjny chleb i wino, specjalny placek folar oraz czekoladowe jajka.
Nie może zabraknąć dorsza (bacalhau), którego związek z największymi świętami chrześcijańskimi - Bożym Narodzeniem i Wielkanocą - sięga wielu wieków wstecz. Za czasów, gdy Kościół bardzo rygorystycznie kontrolował przestrzeganie postu, dorsz stał się królem stołów, ze względu na uznanie go za "zimne" mięso, które było dopuszczane do spożycia w przeciwieństwie do mięs "gorących". Dziś nie przestrzega się już postu tak ściśle, jednak dorsz pozostał ważną potrawą świąteczną.
Teatr Aveirense zakończył przedświąteczny sezon sobotnim spektaklem w wykonaniu zespołu Cabelo Branco é Saudade, w składzie którego znalazła się m. in. Celeste Rodrigues, siostra najwspanialszej fadisty (czyli śpiewaczki fado) Portugalii, zmarłej kilka lat temu Amalii Rodrigues. Spektakl zgromadzil w Teatrze grupę ok. 150 osób, reprezentantów raczej starszego pokolenia mieszkańców Aveiro i okolic. Niezbyt to imponująca liczba, ale zważywszy na wysoką – nawet w opinii pracowników Teatru – cenę biletów – 17 € oraz koncert orkiestry Filharmonii Beira, odbywający się w dokładnie tym samym czasie w Sé (Katedrze), frekwencja była nie najgorsza. Koncert, a właściwie spektakl, gdyż autorem inscenizacji była tutejsza znakomitość, Richardo Pais, reżyser z Teatro Nacional San Joäo w Porto, był niezwykle interesujący. Zabrzmiała muzyka z barów i klubów Alfamy, urokliwej dzielnicy Lizbony i kolebki tej odmiany fado, którą najtrafniej określa trudne do przetłumaczenia słowo saudade. To uczucie smutku, melancholii i nostalgii z powodu zmarnowanego życia, przemijania, nieuchronnej śmierci wszystkiego, co piękne, brakiem miłości... Portugalczycy są nieco saudade, ale nie na codzień. Na co dzień są uśmiechnięci i zadowoleni, a saudade tkwi w ich duszach i odzywa sie jedynie w różnych momentach ich życia...
Teatr pomału pustoszeje, wszyscy wybierają się na świąteczne urlopy, mnie też takiego udzielono, a zatem mam zamiar go spędzić w oddalonej o 500 km stolicy Hiszpanii, Madrycie.

Życzę wszystkim Wesołych, polskich, tradycyjnych Świąt Wielkiej Nocy.

22.04.2006

Wielkanoc spędziłam w Hiszpanii u znajomych – sądeckich emigrantów osiadłych w Aloverze pod Madrytem.
W Hiszpanii to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie obchodzone jest z niezwykłym przepychem i niespotykaną nigdzie indziej teatralnością.
Byłam w Toledo, aby obejrzeć spektakularne, uroczyste procesje bractw religijnych, których tradycje wywodzą się z Andaluzji. Tradycja bractw pochodzi z XIII wieku, ale organizacje te rozwinęły się najbardziej w XV i XVI wieku. Obecnie istnieje w Hiszpanii około 60 bractw, z których najstarsze - "El Silencio" (Cisza) powstało w 1340 roku. Podczas Wielkiego Tygodnia członkowie tych organizacji religijnych niosą ulicami tzw. pasos - ogromne, ważące nawet trzy tony platformy, na których ustawione są figury Chrystusa lub Matki Bożej, a także całe sceny religijne. Wiele z pasos to prawdziwe dzieła sztuki w srebrze, kości słoniowej czy drewnie.
W procesji biorą udział osoby przebrane za pokutników, żołnierzy rzymskich, rycerzy w zbrojach. Za nimi podąża tzw. grupa Starego Testamentu, dzieci i dorośli z palmami oraz długi korowód chłopów. Pochód zamyka grająca orkiestra dęta, przedstawiciele duchowieństwa oraz policja miejska w strojach galowych.
Zachęcam do obejrzenia fotografii zrobionych podczas procesji.
Wielkanocna niedziela stała pod znakiem wyprawy do Muzeum Prado, jednej z największych galerii sztuki na świecie. Wspaniała kolekcja liczy 100 komnat oraz ponad 7000 płócien, stanowiących kolekcję zbieraną latami przez hiszpańskich władców. Największą atrakcją są obrazy Boscha (niemal wszystkie znane jego dzieła), El Greca, Velázqueza, Rubensa i Goi. Jest tu też okazała kolekcja malarzy włoskich (w tym dzieła Tycjana i Rafaela) oraz flamandzkich (m. in. najpiękniej przedstawiona w historii malarstwa zima w dziele „Obrazy zimowe” Pietera Breughla).
Niesamowite wrażenie robi przejazd pociągiem przez madryckie stacje: El Pozo, Santa Eugenia i Atocha, na których w marcu 2004 roku miał miejsce największy atak terrorystyczny w Europie, w którym zginęło 200 osób, a ponad 1400 zostało rannych.
Dzisiaj uczestniczyłam w spotkaniu z Virgilio Nogueirą, kierownikiem Wydziału Kultury Urzędu Miasta Aveiro, podczas którego rozmawialiśmy o możliwościach współpracy między naszymi instytucjami w przyszłości, ze szczególnym uwzględnieniem projektów, mogących uzyskać unijne dotacje. Virgilio Nogueira wcześniej był dyrektorem Filharmonii regionu Beira (tego, w którym znajduje się Aveiro), prowadzącej Orkiestrę Symfoniczną, w której gra kilku Polaków... Orkiestra wystąpi pod koniec miesiąca w Teatro Aveirense, zatem miło będzie posłuchać produkcji rodaków z Krakowa.

28.04.2006

Ostatnie pozycje programowe (głównie przedstawienia teatralne) Teatro Aveirense nie przyciągają zbyt dużej liczby widzów.
Powodów – w moim przekonaniu – jest kilka. W repertuarze Teatru obok produkcji profesjonalnych znajdują się koncerty i spektakle amatorskie w wykonaniu lokalnych grup artystycznych (m. in. uniwersyteckich). Niestety, miesięczny repertuar Teatru, rozpowszechniany jako flyer w formie drukowanej oraz publikowany w internecie, w żaden sposób, nie odróżnia tych 2 rodzajów artystycznych produkcji. Również ceny biletów są nieznacznie tylko zróżnicowane, efektem jest rozproszenie publiczności, rozczarowanie widzów i opinia, że spektakle w Teatrze są nieciekawe. Z tym problemem będzie się zmagać nowa dyrekcja, zarządzająca instytucją od listopada, bo powtarzanie starych błędów wydaje się być tutaj obowiązującą strategią.
Wrażenie robi natomiast funkcjonujący w teatrze podczas przedstawień i spektakli system łączności firmy MOTOROLA składający się z kilkunastu odbiorników/nadajników, w które wyposażeni są assistentes de sala, czyli osoby stanowiące obsługę widowni, każdorazowo jest to ok. 6-7 osób. System zapewnia wielokanałową łączność pomiędzy poszczególnymi assistentes z osobą odpowiedzialną za obsługę widowni, producentami, dyrektorem technicznym na zapleczu sceny i reżyserką umiejscowioną na sali, za ostatnim rzędem foteli. Jest to bardzo wygodne, gdyż zapewnia dobry przepływ informacji, pozwala na szybki kontakt i bezkolizyjne rozpoczęcie przedstawienia, ogłoszenie przerwy itp., bez niepotrzebnego zamieszania i wzajemnego szukania się pracowników Teatru. System ten jest również stosowany w tutejszych sklepach, gdyż ich powierzchnie są znacznie większe niż w Polsce.
Ostatni długi weekend, związany z obchodami Rewolucji Goździkowej (nazwa pochodzi od kwiatów zatkniętych w lufach rebeliantów) w 1974 roku, wojskowego zamachu stanu, który obalił w 1974 roku prawicowy reżim Salazara, stał pod znakiem koncertów ulicznych odbywających się na starym mieście w Porto. Wieczorem miałam okazję posłuchania żeńskiego zespołu śpiewającego a capella tradycyjne pieśni portugalskie w Centrum Kultury Matosinhos – dzielnicy Porto. Po zespole SEGUE-ME wystąpił portugalsko-hiszpański zespół folkowy, a całość zakończyło wspólne odśpiewanie patriotycznych pieśni, śpiewanych 30 lat temu na ulicach Lizbony i Porto.
W ostatni dzień długiego weekendu wybrałam się ze znajomymi do sali koncertowej Fundacji im. inż. Almeidy w Porto na recital fortepianowy Jorge Moyano, jednego z najlepszych pianistów portugalskich. Na program składały się utwory Mozarta (w ramach obchodów Roku Mozartowskiego), część drugą wypełniają fantazje Kreisleriana Schumanna, w związku z przypadającą w tym roku 150 rocznicą śmierci kompozytora.

Już w pierwszym dniu po zakończeniu weekendu pojechałam wraz z Aną Carvalho do Tondeli, pobliskiej miejscowości w regionie Beira, do centrum kultury i rekreacji, prowadzonej przez prywatną Fundację ACERT (dla zainteresowanych podaje stronę www.acert.pt)  Młody i rzutki dyrektor oprowadził nas po imponującym obiekcie, posiadającym niezwykle pomysłowo zaprojektowaną scenę: z jednej strony otwierającą się na tradycyjną widownię, posiadającą ok. 300 miejsc, w sezonie letnim będącą sceną...plenerową, gdyż z jej zaplecza wyrasta widownia pod gołym niebem dla ok. 500 widzów, na której organizowane są letnie koncerty i festyny. Instytucja organizuje międzynarodowy festiwal teatralny (kilka lat temu gościła na nim grupa teatralna z Krakowa), koncerty, warsztaty, seanse filmowe (w dużej sali oraz drugiej, kameralnej, dla ok. 120 osób), wystawy w kameralnej galerii, zajęcia dla dzieci, prowadzi bar połączony z niewielką sceną, na której wieczorami muzykują lokalne młodzieżowe zespoły rockowe, restaurację, oraz ...sklep z wyrobami regionalnymi o wdzięcznej nazwie sklepik kulturalny, połączony z kasą biletową. Instytucję prowadzi prywatna fundacja, ale pozyskuje ona w bardzo dynamiczny sposób środki zarówno z Minsterstwa Kultury i Samorządu Miasta Tondela, jak i od prywatnych przedsiębiorców w Tondeli.

Zachęcam do obejrzenia zdjęć zrobionych w Porto oraz Aveiro, przedstawiających ozdobne płytki ceramiczne, słynne portugalskie azulejos. Te ciekawe elementy dekoracyjne, stosowane w Portugalii od ponad 500 lat są przede wszystkim specyficznym nośnikiem historii, źródłem wiedzy na temat zmieniającej się mody i obyczajów oraz zapisem wizji świata indywidualnych twórców. Zajmują one tu szczególną pozycję w szeroko rozumianej twórczości artystycznej, stanowiąc nieodłączny element architektury portugalskiej, dekorując ogromne powierzchnie ścian zarówno we wnętrzach, jak i na zewnątrz budynków.

4.05.2006

W sobotę, 29 kwietnia w Teatro Aveirense odbył się spektakl z okazji Światowego Dnia Tańca. Wystąpiła Orkiestra Filharmonii Regionu Beira, Grupa Taneczna Regionu Beira oraz grupa poetycka z Aveiro. Beira to region w centralnej Portugalii, w którym znajduje się Aveiro.
W programie koncertu znalazły się utwory Wolfganga Amadeusza Mozarta: uwertura do opery Wesele Figara, Divertimento nr 17 D-dur, Symfonia 29 KV 201 oraz Tańce niemieckie. Koncert łączył elementy muzyki i tańca. Orkiestra, ulokowana w kanale orkiestrowym, w tymże miejscu wykonywała również muzykę symfoniczną. Pozostałe utwory stanowiły tło popisów tanecznych młodych ludzi z lokalnej grupy baletowej. Nie były to jednak tańce dworskie - jak można było się spodziewać – ale... na wskroś nowoczesne układy choreograficzne. Taniec odgrywa tak dużą rolę w życiu Portugalczyków, że nawet spokojne wysłuchanie muzyki Mozarta może się wydać słuchaczom zbyt monotonne, zatem należy je...wzmocnić tańcem w celu zainteresowania widzów i wykorzystania talentów miejscowej młodzieży. Nie wiem, na ile ta koncepcja się sprawdziła, sala była wprawdzie wypełniona, ale box office wskazywał jedynie na ok. 160 sprzedanych biletów. Resztę widzów stanowili pracownicy ratusza i ich rodziny, którym zapewniono bezpłatne wejściówki. Po koncercie w sali kameralnej na I piętrze, połączonej z barem, odbył się koktajl dla gości i sponsorów, gdyż właśnie finalizowane są umowy na rok 2006 w ramach tzw. Klubu Mecenasów Teatru. Ana Carvalho, odpowiedzialna za pozyskiwanie sponsorów, z zadowoleniem przekazała informację, ze Klub Sponsorów w 2006 roku wesprze Teatr kwotą 25.000 EURO. Na koktajlu serwowano m. in. ovos moles, tutejszą specjalność, produkt regionalny i zarazem przedmiot dumy mieszkańców miasta, bardzo słodkie, ucierane z cukrem żółtka jajek, znajdujące się w piankowej osłonce.
Interesujący jest sposób działania Orkiestry (pełna nazwa to Orquestra Filarmonia das Beiras). Zespół nie jest związany na stałe z żadnym miejscem, ani tym bardziej salą koncertową. Działa od ok. 10 lat, a jego celem jest upowszechnianie muzyki wśród mieszkańców regionu Beira. W tym celu zostało powołane stowarzyszenie, które zatrudnia muzyków, jednocześnie pozyskując środki i prowadząc działalność. Próby prowadzone są w wynajętych salach w różnych miejscach regionu, a koncerty – w teatrach (pełniących podobną rolę, jak ośrodki kultury w Polsce), których w Beirze jest kilkanaście. Koncerty odbywają się na podstawie umów zawieranych pomiędzy stowarzyszeniem a poszczególnymi gminami. Gminy, będące organami założycielskimi teatrów, po zawarciu umów cedują na teatry obowiązek organizacji koncertów w swoich siedzibach. Ten system zapewnia regularne koncerty muzyki klasycznej w każdym teatrze w regionie (przeciętnie 1 raz na 2 miesiące). Oceniając to zjawisko, należy pamiętać o warunkach geograficznych Portugalii, której powierzchnia jest ok. 3 razy mniejsza od powierzchni Polski, a także o istniejącej sieci doskonałych autostrad, umożliwiających bardzo szybkie podróżowanie.
W Aveiro zakończył się Międzynarodowy Festiwal Uniwersyteckich Zespołów Muzycznych o nazwie Tuna (Festiwal Studenckich Tun?), którego organizatorem był Uniwersytet w Aveiro. Obyczaj Tun wywodzi się z Hiszpanii, z czasów średniowiecza, kiedy to ubodzy studenci podążali z miasta do miasta za swoim mistrzem w celu zdobycia wykształcenia. W czasie wędrówki zarabiali muzyką i śpiewem na życie i kształcenie się. Członkowie Tun noszą czarne stroje z wyszytymi insygniami organizacji – medalami i orderami oraz czarne kapelusze. Muzyka tun jest zawsze nastrojowa i romantyczna – serenady, tradycyjne pieśni o miłości, ale również utwory klasyczne w aranżacji na typowe instrumenty używane przez te zespoły, czyli guitarry, banjo i mandoliny (co pozwalało na swobodną grę w trakcie wędrówki z miasta do miasta). To prawdziwy fenomen - popularności i ogromnej liczebności tun, które istnieją jedynie w krajach, w których używa się języków: hiszpańskiego i portugalskiego. W sali koncertowej Centrum Kongresowego w Aveiro w piątkowy wieczór odbył się koncert laureatów Festiwalu, na którym można było posłuchać Tun portugalskich: z Aveiro (przy ogromnym aplauzie miejscowej publiczności!), Viana do Castelo, Coimbry (miasta o bardzo starych, ale wciąż żywych tradycjach uniwersyteckich), a także gościnnie występującej w przepięknych strojach Tuny z hiszpańskiej Navarry. Po koncercie, który zakończył się ok. godz. 2 w nocy, widzowie koncertu wraz ze studenckimi Tunami przenieśli się do dzielnicy Rossio, usytuowanej przy nabrzeżu kanałów, gdzie Tuny koncertowały do 5 rano na tzw. Placu Rybnym, pełnym kawiarni i barów, aby... następnego dnia od 10 rano pływać łodziami po kanałach Ria, wciąż śpiewając i grając.... Po zakończeniu Festiwalu, bez gwaru i muzyki studenckich Tun Aveiro wydaje się ciche i puste...

11.05.2006

Ostatni raport z Portugalii zaczynam od relacji ze znakomitego koncertu, na który wybrałam się w zeszły piątek do Porto. W ogromnej sali koncertowej Coliseum, mogącej pomieścić ok. 3.000 słuchaczy wystąpiła jedna z najlepszych orkiestr świata, La Chapelle Royale – Orchestre des Champs Elysées pod dyrekcją Phillipe'a Herreweghe'a.
W programie koncertu – oczywiście muzyka Mozarta – trzy ostatnie symfonie: Es-dur KV 543, g-moll KV 550 oraz C-dur KV 551 „Jowiszowa”. Koncert w Porto stanowił inaugurację europejskiej trasy koncertowej tego wspaniałego zespołu, którego będzie można posłuchać w salach koncertowych Bruges w Belgii, Paryża, Luksemburga, Bolonii, Rzymu i Wiednia.
Przy okazji zachęcam do odwiedzenia strony Sali Coliseum: www.coliseudoporto.pt i zobaczenia, w jaki sposób można wybrać bilet na koncert. Każdorazowo wybór jest poprzedzony możliwością obejrzenia sceny z danego miejsca i sprawdzenia widoczności jeszcze przed zakupem biletu, co umożliwia optymalny wybór miejsca (i ceny biletu).
W Teatrze Aveirense trwają przygotowania do spektaklu operowego, który odbędzie się w najbliższy piątek, 12 maja. Będzie to mój ostatni spektakl, jaki zobaczę w Teatrze – „Czarodziejski flet” Mozarta w wykonaniu solistów i Orkiestry Filharmonii Regionu Beira.
Wczoraj w Teatro Aveirense miał się odbyć „koncert edukacyjny” dla szkół, którego celem było wprowadzenie i przygotowanie pedagogów i młodzieży do spektaklu baletowego „Giselle” w wykonaniu Narodowego Baletu Mołdawii, który jest planowany w Teatrze na 19 maja. Sam pomysł, jak każda inicjatywa, której celem jest popularyzacja i edukacja w zakresie muzyki klasycznej, był świetny, zawiódł jednak przepływ informacji w Teatrze, co sprawiło, że nauczyciele i uczniowie na próżno czekali w sali widowiskowej na muzyków, którzy... nie pojawili się. Byli przekonani, że koncert odbędzie się w zupełnie innym dniu. W Teatrze gorączkowe dyskusje, kto zawinił...

Projekt, który realizowałam w Teatro Aveirense, został zakończony. Na stronie internetowej Teatru znajdują się informacje w języku angielskim o możliwościach zakupu biletów na spektakle, zniżkach dla studentów, karcie +5, dzięki której będzie można uzyskać bezpłatne wejściówki do Teatru (zakup biletów na 5 spektakli upoważnia do otrzymania 1 „zerówki”). Repertuar Teatru na maj jest również dostępny w języku angielskim na stronie internetowej oraz w kasie biletowej Teatru. Przygotowałam również repertuar na czerwiec, który zostanie upubliczniony w ostatniej dekadzie maja.
Nadal spływają ankiety od zagranicznych studentów Uniwersytetu, co pozwoli na stworzenie bazy danych, która w przyszłości pozwoli na skuteczniejsze dotarcie do tej grupy mieszkańców Aveiro, a przede wszystkim - zainteresowania ich ofertą Teatru.
W CLIPie – dodatku kulturalnym do Diario Aveiro, dziennika ukazującego się w Aveiro, ukazał się artykuł poświęcony projektowi INTERCULTURA, realizowanym przez MCK SOKÓŁ w ramach programu Leonardo da Vinci.
Do zobaczenia w Polsce!

Dodaj na Wykop Dodaj na Facebook Dodaj na Blip Dodaj na Flaker Dodaj na Śledzika
- A A A +
DrukujDrukuj
E-mailE-mail
Wróć ...
[X]

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi
ustawieniami przeglądarki. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.