Kalendarium

<< Maj 2012 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031

MCK SOKÓŁ TV

1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (1)

Zespół KAGAMI. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon6Zobacz więcej ...
1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (2)

Zespół Galimatias z Żabna. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon5Zobacz więcej ...
Zapraszamy do operalni

Operalnia to jest to!. Autor: Paweł Dąbrowski.

 

Odsłon792Zobacz więcej ...
Barwny świat Krzysztofa Bojarczuka

Rozmowa z Krzysztofem Bojarczukiem. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon145Zobacz więcej ...
VII LABIRYNT HISTORII  'Moskwa 1612' (2)

Koncert Jurija Bejchuka. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon135Zobacz więcej ...

FINAŁ

Dzieje się tak, jak w modlitwie mszalnej, żeby każda nasza robota w imię Boże się zaczynała i w imię Boże kończyła. I tak jest z festiwalem. Kończy się ten uroczysty festiwal, który jest najpiękniejszą unią narodów, nie tylko Europy, ale całego świata. Takiej unii chciał Pan Jezus i taka unia była za czasów apostolskich, kiedy chrześcijanie wszystko mieli wspólne. 

A inni patrzący na nich mówili - patrzcie, jak oni się radzi widzą. I patrząc na te dzieci przez cały tydzień, chciałoby się powiedzieć, że choć nie znają swojego języka, potrafią się z sobą dogadać i widać po nich, jak się radzi widzą. Dajże Panie Boże, żeby tak było cały rok. I to jest to tchnienie Ducha Świętego na Nowy Sącz, który ma w sobie jakiś genius loci - geniusz miejsca. Ale ten geniusz miejsca bierze się z geniuszu ludzi, co umieli dostrzec to, co człowieka zdobi. I tym co człowieka zdobi na tym festiwalu dzieci dzielą się pomiędzy sobą. Nie dalej, jak wczoraj słyszałem w radio, że Fidel Castro, który rządzi na Kubie już pięćdziesiąt lat, zabrał ludziom wszystko, ale nie dał rady zabrać gorącej muzyki, śpiewu i tańca. To jest właśnie to, co człowieka zdobi i z tym człowiek się nie rozstanie, choćby nie wiem, w jakiej niewoli był, choćby mu wszystko zabrali. Nie da się zabrać muzyki, śpiewu i tańca.
Bo muzyka i taniec nie zna granic i kordonów. I ważne jest, żeby to zagrało i w waszej duszy. Te dzieci dzielą się tym z wami szczerze... - powiedział podczas ostatniej festiwalowej mszy św. ks. Władysław Zązel. 

Dzieci słuchały uważnie, choć może nie wszystkie rozumiały, że to nie tylko Nowy Sącz dał im tydzień radosnej zabawy, nowych doświadczeń i przyjaźni, ale i one podarowały coś bardzo ważnego temu miastu.
Znikły z ratusza różnokolorowe flagi, ostatnia zabawa na rynku, wieczorem ostatni koncert i ostatni pożegnalny dźwięk Józkowej trombity.
Wieczorem pożegnalne ognisko - uśmiechnięte buzie i pełne łez oczy. I jak każdego roku w tym dniu zastanawiamy się, jakie uczucia biorą górę w dziecięcych duszach podczas tej pożegnalnej watry? Radość z wyczuwalnej już bliskości domu? Żal za słonecznym, rozbawionym Nowym Sączem? Rodząca się już teraz tęsknota za nowymi przyjaciółmi, z którymi muszą się rozstać? Nadzieja na ponowne spotkanie?

Wróć ...