Najważniejszym wydarzeniem było wręczenie Zygmuntowi Koniecznemu Złotej Płyty za album z muzyką filmową. Stało się to na początku sobotniego koncertu, w którym usłyszeliśmy zespół Modern Symphony Orchestra pod dyrekcją Mikołaja Blajdy. Jako soliści wystąpili: Joanna Słowińska, Monika Szczot, Tadeusz Zięba (wokal), Konrad Mastyło (fortepian) i Leszek Wiśniowski (saksofon). Muzycy i wokaliści stworzyli niezwykły klimat, przypomnieli piękne fragmenty muzyki m.in. z takich dzieł jak: „Jancio Wodnik”, „Pornografia”, „Jasminum”, „Niepochowany”, „Zawrócony".
Obaj twórcy, związani mocno z krakowskim kabaretem Piwnica Pod Baranami, są współautorami piosenek wykonywanych m.in. przez Ewę Demarczyk (Konieczny) i Marka Grechutę (Pawluśkiewicz). Obaj też muzycznie zilustrowali wiele filmów, m. in. w reżyserii Tadeusza Konwickiego, Kazimierza Kutza i Jana Jakuba Kolskiego. Sądeccy widzowie w Kinie SOKÓŁ przez tydzień mieli okazję przypomnieć sobie kilka tych obrazów. Obejrzeli też dzieła, do których muzykę napisał Zbigniew Preisner (także „piwniczaninin”, rodem z Bobowej, nie mógł do Nowego Sącza przyjechać). Jego kompozycje również usłyszeliśmy na koncercie.
Festiwal zakończyła debata z udziałem kompozytorów, którzy ciekawie rozwijali główny temat wieczoru: „Muzyka i film, razem czy osobno…?” . Dyskutowano, czy muzyka jest tylko integralną częścią dzieła filmowego, czy też może stanowic odrębną wartość samą w sobie. Obaj panowie prezentowali różne spojrzenia na to zagadnienie.
Galeria zdjęć, fot. Piotr Gryźlak




































