Kalendarium

<< Maj 2012 >>
Kino
PnWtŚrCzPtSobNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031

MCK SOKÓŁ TV

1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (1)

Zespół KAGAMI. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon6Zobacz więcej ...
1. Konfrontacje Teatrów Dzieci i Młodzieży Teatralne Lustra (2)

Zespół Galimatias z Żabna. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon5Zobacz więcej ...
Zapraszamy do operalni

Operalnia to jest to!. Autor: Paweł Dąbrowski.

 

Odsłon792Zobacz więcej ...
Barwny świat Krzysztofa Bojarczuka

Rozmowa z Krzysztofem Bojarczukiem. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon145Zobacz więcej ...
VII LABIRYNT HISTORII  'Moskwa 1612' (2)

Koncert Jurija Bejchuka. Autor Wiesław Żygłowicz.

Odsłon135Zobacz więcej ...

I ZNÓW NADCHODZI CZAS RZECZY WAŻNYCH

"Ważnych", czyli dużo ważących, takich jak. no. właśnie.
Ktoś powie: kariera, ktoś inny - kasa. Weźmy zatem sławę, pieniądze, dołóżmy władzę tak do kompletu, połóżmy to wszystko na wadze, a na drugiej szali niech zakwili małe, nowonarodzone dziecko. Głupiec zawoła: spójrzcie, pieniądze, rozgłos, władza sięgają chmur, jakież muszą być ważne! Mędrzec weźmie kwilące dziecko i przytuli do serca. Wtenczas ta druga szala gruchnie z wysoka, a leżące na niej fałszywe walory rozsypią się jak skorupy gliniane.
Niektórzy już wybrali. Zapatrzeni w sięgające nieba lżejsze ramię wagi, ubierają co dzień garnitur bardzo-ważnego-człowieka i od rana do wieczora chowają się pod nim przed samym sobą.
Dziecko na tej drugiej szali płacze coraz ciszej. Nie dlatego, że się uspokaja, ale dlatego, że znika. Gdy zniknie zupełnie, wszystko runie. Umowa pokoleń jest jedyną, w której od nas zależy nie to, czy ją zawrzemy, ale to, czy będziemy mieli z kim. Rzecz w tym , żeby zrozumieć, iż szczytem życia, jego apoteozą i afirmacją jest DZIECKO! Ono jest też jego gwarantem, polisą ubezpieczeniową, jedynie słuszną inwestycją, której nie można zaniechać.
To ekonomiczne spojrzenie na rolę dziecka w świecie ktoś mógłby nazwać cynicznym. I pewnie miałby rację, bo dziecko to przede wszystkim najfajniejszy człowiek. Fajniejszy chyba nawet od kobiety, nie mówiąc o facetach. Ono WIE! Wie, co tak naprawdę jest najważniejsze i dlatego kocha najbliższych miłością tak szczerą, że aż naiwną. Cieszy się bardziej sałatą na stole niż w portfelu, słońcem bardziej niż światłami rampy, a górski szczyt, niemałym trudem zdobyty, przedkłada nad prezydencki fotel.
Dzieci są szczęśliwe, bo wystarcza im narysowany baranek w narysowanym pudełku i prawdziwy przyjaciel, z którym razem będą mogły usiąść na ocembrowaniu studni i zatrzymać czas, gdy zaskrzypi blok.
Prawdziwych przyjaciół poznaje się. w górach! Wołodia Wysocki radził, że jeśli nie wiesz, co myśleć o swoim przyjacielu - zabierz go w góry.
Gór nie można oszukać (no niech ktoś spróbuje wejść na szczyt za łapówkę). Oczywiście zawsze pozostaje pytanie, po co w ogóle pchać się na szczyt?
"Bo jest" powiedzą za Messnerem zagorzali himalaiści, no i trudno im zadać kłam. My jednak, którzy nie zdobywamy tych szczytów, gdzie powietrze jest cenniejsze od złota, znamy prawdę. Wchodzimy na góry, by w zachwycie powiedzieć, wykrzyczeć, wyszeptać jedno, proste TAK! "Tak" dla piękna, dla dobra, wiary, nadziei i miłości. "Tak" dla Boga i. dziecka.
Święto Dzieci Gór jest jak szczyt, na którym nie liczy się nic poza "tu i teraz". Jest jak szczyt, skąd widać wspaniały widnokrąg, a za nim życie naszych przyjaciół z bliska i daleka. Prawdziwych przyjaciół, bo ofiarowanych nam przez góry. Jest jak szczyt, na którym czas się zatrzymał na całe osiem dni.
Ci, którzy hołdują władzy, sławie czy pieniądzom widziani stąd są mali jak. chciałem powiedzieć "mrówki", ale te pracowite stworzenia znają cel swego życia, więc powiem, że stąd tych dziwnych, zabieganych, zapatrzonych w lustra pochlebstw ludzi w zasadzie w ogóle nie widać.
I niech tak zostanie! Niech ostatni tydzień lipca w Nowym Sączu na zawsze już będzie świętem dzieci, które wiedzą, co jest ważne i gór, których nie można oszukać.

Kamil Cyganik
Wróć ...